Według badania „Andrzejki 2016 – wróżby i imprezy” przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster, najwięcej obchodzących andrzejki – bo aż 41 proc. – zamierza spędzić je na domówce. Inne popularne opcje to imieniny Andrzeja (20 proc.) i świętowanie z domownikami (18 proc.). Dopiero na czwartym miejscu znajduje się wyjście do klubu lub do pubu (16 proc.). 

Bal andrzejkowy w restauracji? Z wróżbami!

Klienci chętniej zdecydują się na przyjście do restauracji, jeśli zaoferujemy im to, czego w tym dniu oczekują. A większość obchodzących andrzejki (64 proc.) planuje w tym dniu wróżby. Dajmy im je! Niech przewidywanie przyszłych wydarzeń stanie się częścią restauracyjnych kolacji i zabaw andrzejkowych.

W zależności od rodzaju restauracji i charakteru imprezy, można zatrudnić zawodowego wróżbitę lub tarocistę. Można też zaproponować gościom samodzielne robienie wróżb, które lubią najbardziej. Będzie to na pewno lanie wosku (88 proc.), wróżenie z kart (34 proc.) i ustawianie butów w rzędzie (33 proc.). W restauracji mogą sprawdzić się też wróżby z fusów oraz ukrywanie przedmiotów pod talerzami lub w jedzeniu (np. migdałów w budyniu – zamiast ciasteczek z wróżbą). Będą to pomysły na wspólną zabawę pomiędzy kucharzami a gośćmi. 

Imieniny Andrzeja

Skoro w Polsce jest ponad pół miliona Andrzejów, a co piąty Polak obchodzi imieniny Andrzeja, solenizantów warto zachęcić do zorganizowania imprezy imieninowej w naszej restauracji. Dzięki temu pozyskamy klientów, którzy wydaliby pieniądze na samodzielne przygotowanie jedzenia i picia w domu.

Jak to zrobić? Możemy zaproponować w tym dniu Andrzejom zniżki na jedzenie, dodatkowe przekąski na koszt restauracji albo imieninowe przystrojenie stołu. Jeśli restauracja jest aktywna na Facebooku, może spróbować zareklamować taką promocję w formie wydarzenia o zabawnej nazwie. 

Andrzejkowy budżet

W 2016 roku 34 proc. Polaków obchodzących andrzejki planowało przeznaczyć na imprezowanie do 100 zł. Ale wielu z nas jest gotowych wydać więcej: 29 proc. osób odłożyło na ten cel między 100 a 200 zł, a prawie co piąta osoba (19 proc.) więcej niż 200 zł. Warto zawalczyć o to, by te kwoty zasiliły kasę naszej restauracji. Jak? Zaskoczyć swoich gości, zadbać o oryginalną scenografię podania potraw lub o taki atut imprezy, którego nie będą mieli inni, na przykład wieczór zamknięty tylko dla singli. Jest szansa, że taka koncepcja nie tylko zasili budżet, ale przede wszystkim otworzy restaurację na nowych klientów.

Zastanawiasz się, przy jakich daniach najchętniej bawią sie Polacy lub jak przygotować smaczne wróżby na andrzejki? Wejdź na stronę Przyjęcia i imprezy by dowiedzieć się więcej.