Customizacja = personalizacja

Customizacja pochodzi od angielskiego słowa „customize” oznaczającego „dostosować”. Jest więc tym samym, co personalizacja – czyli możliwością dopasowania danego produktu czy usługi do indywidualnych preferencji.

Goście customizują swoje dania coraz chętniej i częściej, wybierając te restauracje, które dają im swobodny wybór. Istnieją dwa główne powody, dla których to robią – oto one.

„Personalizuję, bo nie jem pewnych składników”

„Personalizuję, bo nie jem pewnych składników”

Istnieje rosnąca grupa gości, która podczas wizyty w restauracji prosi o usunięcie pewnych składników z dania. Choć bywa to irytujące i niekiedy zabawne, najczęściej dzieje się tak dlatego, że nie może, bądź nie chce jeść pewnych składników.

W tej grupie znajdują się np. osoby z alergiami i nietolerancjami pokarmowymi, wegetarianie, weganie czy osoby stosujące dietę ketogeniczną lub paleo.

„Personalizuję, bo to dobra zabawa”

„Personalizuję, bo to dobra zabawa”

Druga grupa gości to te osoby, które chętnie wybierają miejsca, w których mogą wpływać na zawartość swojego talerza. Robią to dlatego że to świetna przygoda – daje możliwość zabawy smakami, aromatami i teksturą różnych składników oraz dzielenia się efektami swoich wyborów z bliskimi oraz… na Instagramie.

Wprowadź customizację do swojego lokalu!

Oto kilka pomysłów jak w prosty sposób umożliwić gościom samodzielny wybór składników ich uczty.

Stwórz ofertę na zakup kilku miseczek tapasów (na przykład 1, 3, 5, 9). Daj gościom możliwość wyboru z szerokiego menu: różnych rodzajów oliwek, marynowanych i grillowanych warzyw, roślinnych past i dipów, kawałków miękkiego sera w oliwie, plastrów wędlin czy innych pyszności. Wystarczy podać do tego świeże pieczywo i miseczkę z oliwą z oliwek, aby zapewnić gościom prawdziwą ucztę.

Samodzielny wybór dodatków do zup to świetny sposób na podawanie azjatyckiego ramenu, pho czy tom kha. Warto dać gościom możliwość wyboru:

  • bulionu – mięsnego (wołowego lub z kurczaka) i wegańskiego,
  • makaronu – pszennego lub ryżowego (bezglutenowego),
  • dodatków – mięs, tofu, jajka i warzyw.

Pamiętaj o tym, że kluczem do pełnego smaku azjatyckich zup jest aromatyczny bulion taki jak np. wietnamskie pho.

Tworzenie własnego burgera to dla gości wspaniała zabawa oraz możliwość wyboru tych składników, które się lubi. Co uwzględnić w customizowanym menu dla gości burgerowni?

  • Bułka: tradycyjna, pełnoziarnista, bezglutenowa
  • Kotlet: wołowy, z kurczaka, serowy, roślinny
  • Warzywa: sałata, pomidor, cebula, ogórek marynowany, grillowane warzywa i inne
  • Ser: cheddar, gouda, feta i inne
  • Dodatki: jalapeño, prażona cebulka, oliwki, suszone pomidory i inne
  • Sosy: pomidorowy, ostry, majonez, tatarski, czosnkowy i inne

Podobno każdy uwielbia pizzę, a tym bardziej taką, która jest w pełni dostosowana do indywidualnych preferencji. W pizzerii z łatwością możemy ułatwić gościom skomponowanie swojej ulubionej, dając do wyboru:

  • ciasto, np. klasyczne, pełnoziarniste, bezglutenowe lub zabarwione węglem czy burakami,
  • sos, np. tradycyjną marinarę, sos śmietanowy lub BBQ,
  • ser, np. mozzarellę, sery pleśniowe czy ser wegański,
  • proteiny, np. kurczak, chorizo, salami, szynka, tofu lub tempeh,
  • warzywa, np. pomidory, pieczarki, kukurydzę, buraki, cukinię, paprykę, brokuły czy szpinak.

Jeśli specjalizujesz się w lekkiej kuchni opartej na świeżych warzywach i dodatkach, możesz dać gościom możliwość samodzielnego tworzenia sałatek oraz bowli. Wystarczy przedstawić kilka kategorii składników, z których można wybrać po jednym – w tym sałat, świeżych i grillowanych lub pieczonych warzyw, kasz, białka (mięso, ryby, jajko, tofu) oraz dressingu.

Aby poznać sekrety przygotowywania bowli, sprawdź kurs Akademii UFS "Wprowadzenie do zdrowej kuchni". Szefowa kuchni Andrea Wu z sieci restauracji Maple & Co w Londynie dzieli się w nim swoim doświadczeniem przygotowywania potraw dla osób preferujących zbilansowaną dietę.