Spójrzmy prawdzie w oczy –  szef kuchni nie odpowiada tylko za  gotowanie. Musi być dobrym negocjatorem, graczem zespołowym, dobrym liderem, nauczycielem, księgowym, świetnie się znać na HACCP i różnych innych akronimach, umieć doradzać ludziom, a do tego czasami funkcjonować jako bufor między pracownikami kuchni i sali. I to zanim w ogóle zabierze się za gotowanie dla klientów! Co więc robić, gdy naprawdę ma się ochotę poradzić komuś coś niezbyt kulturalnego? Oto kilka rad, jak w kuchni nie tracić głowy.

  • Zorganizuj się – Wcześniejsze przygotowania zapobiegają złym wynikom. Jeżeli mise en place nie jest wykonane, albo magazyn suchych produktów i chłodnie nie są czyste, mógłbyś z równym powodzeniem sterować tonącym statkiem – natychmiast się zorganizuj!
  • Nie bądź arogancki – Tak, w głębi ducha wszyscy wiemy, że szef kuchni jest  drugim po Bogu – ale nie dopuść, by pracownicy odkryli tę twoją słabość. Słuchaj opinii innych i poświęć trochę czasu, by poznać swoich ludzi.
  • Niech potrawy same świadczą o sobie! – Jeżeli nieprzerwanie przygotowujesz cudowne potrawy na czas, szacunek od twojego zespołu przyjdzie automatycznie. Żadne nadymanie się w tym nie pomoże!
  • Błędy zostają w kuchni! – Nawet jeżeli obsługa wyglądałaby jak wyjęta wprost z Kuchennych Rewolucji, nie usprawiedliwi to nieelegancko wyglądających dań. Jeżeli sam nie miałbyś ochoty czegoś zjeść, nie serwuj tego – to by cię kosztowało reputację. Odetchnij głęboko, przygotuj nowy talerz i rób dalej swoje.
  • W przerwie wyjdź z kuchni – Nawet jeżeli zwijasz się jak w ukropie, kawa gdzieś na mieście, szybki wypad do siłowni czy choćby trochę świeżego powietrza natychmiast pozwoli ci wrócić do formy!
  • Przed obsługą zjedz posiłek razem z zespołem – Tak jest, usiądźcie i najedzcie się! Może to być  talerz makaronu na szybko, ale zespół, który razem je, lepiej razem pracuje!
  • Poznaj swoich klientów – to prawda, po długiej zmianie wolałbyś już nikogo nie oglądać, ale już  samo twoje przejście przez lokal może cudownie podnieść morale, a twoją pracę nieskończenie ułatwić. Inwestuj w ludzi, a oni zainwestują w ciebie!
  • Zanim się wieczorem spakujesz... upewnij się, że masz przygotowaną krótką listę spraw do załatwienia na rano, nie tylko tego, co należy przygotować, ale i o czym pogadać z pracownikami, dostawcami, spis zamówień do zrobienia, itd.  

Znajdź więcej porad i ciekawostek dotyczacych prowadzenia własnej restauracji w GASTROSTREFIE